“Tylko życie poświęcone innym
warte jest przeżycia”
Albert Einstein
Zorganizowanie II Paraolimpiady w 2001r. przypadło w udziale już tylko Gronu Pedagogicznemu i uczniom Szkoły podstawowej w Wieprzu. Gimnazjum nr 2 w Wieprzu przeszło do własnego budynku, a ja pozostałam nauczycielką Szkoły Podstawowej. W Wieprzu.
Wzorem roku ubiegłego patronat nad Olimpiadą objęły: Urząd Gminy Radziechowy – Wieprz i Starostwo Powiatowe w Żywcu. To dzięki nim i licznym sponsorom udało się nam przygotować ciekawe konkurencje , wspaniałe nagrody i oczywiście smaczny poczęstunek.
Dnia 2 czerwca na stadionie sportowym powitaliśmy 98 zawodników ze Wspólnoty Wiara i Światło z Żywca, Stowarzyszenie promyk z Milówki, Dom Dziecka w Żywcu i Wspólnotę Dzieci Serc z Radziechów, licznie przybyłych zaproszonych gości i niezawodnych kibiców. Ta około 1500 osobowa grupa dokonała skoku w czasie, i cofnęła się o 1000 lat wstecz, lądując w grodzie Piasta Kołodzieja.
Zbyt długo mówiono niepełnosprawnym ”nie potrafisz tego zrobić” II Paraolimpiada mówi:
“Potrafisz to zrobić,
Trzeba Ci tylko dać szansę”
Jadwiga Klimonda



A potem wspólnie z Rzepichą dokonaliśmy skoku w czasie i wylądowaliśmy w grodzie Piasta Kołodzieja.
Chata kryta słomą, kołowrotki, stare naczynia, brama grodu i wspaniałe stroje pozwoliły wszystkim wczuć się w atmosferę dawnych czasów.
Pierwsze zawody to grabienie siana do ostrewek. Jeśli ktoś myśli, że jest to łatwe zajęcie, to jest w wielkim błędzie.
Już samo trzymanie grabi okazało się nie lada sztuką, a zmuszenie siana do pozostania na zbelach w ostrewce to dopiero sztuka.
Kolejna konkurencja to strącanie jabłek.
Slalom z piłkom na łopatce.




Kto za jednym razem, za dwoma, za trzema itd. razami wbije gwóźdź do pieńka.

Rozdanie medali to długo oczekiwana i doniosła chwila.
A potem duma z otrzymanego dyplomu i medalu tym bardziej, że wręczał go sam minister Jerzy Widzyk.



Jeśli ktoś zastanawia się, czy warto organizować taką Olimpiadę to proszę niech spojrzy na powyższe zdjęcia.


DO ZOBACZENIA ZA ROK!


















