XII Zaduszki Narodowe i usypywanie Kurhanu Pamięci Narodowej

Radziechowy,  Matyska – 1 października 2016 r.

“Naród, który nie pamięta swojej historii nie wart jest przeżycia”

Jan Paweł II

fotorelacja z uroczystości

zdjęcia z uroczystości wykonane przez Piotra Tracza

W tym roku sztuka plenerowa, oprócz stałych jej scen z okresu potopu szwedzkiego na Żywiecczyźnie, przybliżyła postać abp Antoniego Baraniaka, Biskupa Niezłomnego i jemu podobnych. W oparciu o film dziennikarki Jolanty Hajdasz „Zapomniane męczeństwo” i za jej zgodą powstała scena I spektaklu o tym że tytule. Abp Antoni Baraniak  „Zapomniany bohater Kościoła”, „wierny towarzysz w cierpieniu”, „męczeństwo zapisane w teczkach”, „pasterz i świadek” to tylko niektóre z określeń z prasy i książek jednego z najważniejszych i w stosunku do zasług chyba najmniej znanych współczesnych przedstawicieli polskiego Kościoła Katolickiego w XX wieku, abpa poznańskiego Antoniego Baraniaka (1957-77).

W młodości wstąpił do zgromadzenia salezjanów. Przed wojną został sekretarzem ówczesnego Prymasa Polski, kardynała Augusta Hlonda, a po wojnie – Prymasa Stefana Wyszyńskiego. W roku 1951 papież Pius XII mianował go biskupem pomocniczym archidiecezji gnieźnieńskiej.

 We wrześniu 1953 roku został aresztowany i wtrącony na trzy lata do więzienia na warszawskim Mokotowie, gdzie był torturowany i szykanowany. Rok po odzyskaniu wolności został metropolitą poznańskim. Mimo sprzeciwu władz, w 1966 roku zorganizował w Poznaniu obchody tysiąclecia Chrztu Polski. Abp Baraniak zmarł po długiej i ciężkiej chorobie 13 sierpnia 1977 r. Został pochowany w podziemiach poznańskiej katedry.

 W czerwcu 2011 r. Instytut Pamięci Narodowej – Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Warszawie umorzyła śledztwo w sprawie znęcania się fizycznego i moralnego nad bp. Antonim Baraniakiem w latach 1953–1955 przez funkcjonariuszy organów bezpieczeństwa publicznego. Biskup Baraniak aresztowany był z prymasem Wyszyńskim w 1953 r., ale trafił do najcięższego więzienia stalinowskiego przy Rakowieckiej w Warszawie. Biciem, głodzeniem, tzw. ciemnicą czyli przetrzymywaniem nago w wilgotnej celi bez okna i światła, odmawianiem podstawowej pomocy lekarskiej, funkcjonariusze UB usiłowali wymusić na nim zeznania pozwalające skazać prymasa Wyszyńskiego za zdradę stanu. Bp Baraniak nie załamał się i wytrzymał 27 miesięcy takiego traktowania. Podczas pogrzebu hierarchy w 1977 r. prymas Wyszyński powiedział, że bp Baraniak stał się dla niego osłoną, o którą mógł się oprzeć.

Wyruszyliśmy na trasę

Scena II   Bitwa: górale – Beskidzcy Harnasie ratują króla Jana Kazimierza z rąk Szwedów,

Scena III Król Jan Kazimierz na żywieckim zamku pisze odezwę – uniwersał królewski na pospolite ruszenie skierowany do najniższych warstw społecznych

Uniwersał żywiecki”: Wszem wobec i każdemu z osobna, komu o tym wiedzieć należy, osobliwie jednak pracowitym poddanym naszym majętności naszej żywieckiej, wiernie nam miłych, łaską naszą królewską [otoczeni]. Wierni nam mili! Iż nieprzyjaciel zewsząd gwałtownie na państwa nasze następuje, a wojska nasze na troje będąc przeciwko trojakiemu nieprzyjacielowi: Moskwie, Kozakom, i Szwedom rozdzielone, siłom jego i potędze wystarczyć nie mogą, przyszło nam wierność Waszą zwołać, to po nich koniecznie mieć chcąc, abyście się w rusznice, kosy, siekiery, cepy i inne wszelakie oręża, na jakie się, kto zdobyć będzie mógł, jako najporządniej przysposobiwszy, do urodzonego Jana Karwickiego, oficera naszego kupili i z nim zasieki porobiwszy, przeprawy i pasy popsowawszy nieprzyjaciela gromili i znosili. A my w nagrodę tego wierności Wasze od wszystkich czynszów zamkowych od lat trzech uwalniamy, podatki jednak przez Rzeczypospolitą uchwalona w całości, zachowujemy

Scena IV. Życie w XVII wiecznej wsi. przychodzi herold i czyta królewski uniwersał.

Kto z mieszkańców wioski zdolny jest do walki, dołącza do oddziału ks. Stanisława Kaszkowica – proboszcza radziechowskiego i wyrusza na odsiecz Jasnej Górze. Kobiety i dzieci żegnają odchodzących mężów, synów, ojców – powoli klękają i śpiewają pieśń ,,serdeczna Matko” podobnie jak idący na  wojnę chłopi.

Scena V  19 grudnia 1655 roku górale żywieccy pod przywództwem Jana Torysińskiego uderzają na Oświęcim, odbijając miasto z rąk szwedzkich , za co wściekli Szwedzi w odwecie napadają na bezbronną radziechowską wioskę; grabią ją, biją mieszkańców i na koniec palą domostwa.

Wędrujemy w stronę Jubileuszowego Krzyża  

Scena VI Obrona Częstochowy: O. Kordecki niesie monstrancję błogosławi żołnierzy przed walką. Obrońcy śpiewają Bogurodzicę, rozlega się głos na mury bracia , na mury… Z oddali wyłaniają się oddziały szwedzkie. Obrońcy ruszają do ataku, trwa zaciekły bój, dopiero husaria sprawia, że Szwedzi uciekają w popłochu z pola bitwy, ale to nie koniec oblężenia, załoga przygotowuje się do odparcia kolejnego ataku, a O. Kordecki znów obchodzi Wały Jasnogórskie i błogosławi obrońców Najświętszym Sakramentem. Słychać nadciągających Szwedów i tak do 3 razy..

Sienkiewicz wkłada w usta o. Kordeckiego takie słowa: „Dzieci! Jeszcze Najświętsza Panna okaże, iż od burzących kolubryn mocniejsza. A potem przyjdzie koniec waszych trosk i umęczenia… Kto z was będzie śmiał rzec, że Ta Najświętsza Królowa nie potrafi Was zasłonić i zwycięstwa nam zesłać (…) Kto cudom Maryi, łasce Jej, ratunkowi Tego Królestwa i Wiary katolickiej zechce przeszkodzić?”.

Podejmując obronę Jasnej Góry wiedział przeor Kordecki, że porwie za sobą wszystkich rodaków. Wiedział także król szwedzki, że „atakowanie obrazu Maryi wywoła u Polaków jeszcze większy gniew” (z listu Karola Gustawa do Millera). Miał rację Sienkiewicz, gdy pisał, że „jest takie miejsce w narodzie, którego bezkarnie dotknąć nie wolno, bo wtedy naród zawyje z bólu i zerwie się do okropnej walki – a miejsce to zwie się Jasna Góra”.

„Święty gniew Polaków” z powodu napaści Szwedów na największe Sanktuarium Narodowe wstrząsnął całym krajem i zatargał sercami. Ojciec Augustyn kazał codziennie zapalać pochodnie na jasnogórskiej wieży, by płonące nocami żagwie wołały, że Jasna Góra się broni. Na wieść o tym cały Naród budził się ze snu, wyrywał z depresji, dźwigał, porywał do walki. Wkrótce Rzeczypospolita stanęła w ogniu. Przywiązany do wiary Chrystusowej i Bogurodzicy lud polski ujął w swe mocne ręce kosy, topory i cepy, aby razem z rycerstwem i szlachtą przepędzić ostatecznie wroga.

Scena 6 W  XII księdze  “Pana Tadeusza” – “Kochajmy się”  nasz wieszcz narodowy Adam Mickiewicz zaprosił wszystkie stany, co w przełożeniu na obecne czasy – wszystkich nas przybyłych do poloneza:  ,,Poloneza czas zacząć” zatem odtańczyliśmy  ten uroczysty,  narodowy taniec polski,

a  nasze dusze przepełniała duma  z naszych przodków, którzy swym życiem dali świadectwo, że trzy słowa Bóg, Honor i Ojczyzna to sens życia.   

W południe, pod Jubileuszowym Krzyżem na Matysce odprawiona została koncelebrowana Msza Św.

w intencji Ojczyzny. Przy stole pańskim stanęli ks. Ryszard Kubasiak oraz ks. Sławomir Zadora.

Po mszy przeszliśmy pod Kurhan Pamięci, gdzie  nastąpiło odczytanie Apelu Poległych i dosypanie Ziemi do Kurhanu. Treść Apelu Poległych została wyłoniona w drodze X Ogólnopolskiego Konkursu Historycznego, rozpisanego wśród uczniów szkół gimnazjalnych i średnich. Tegorocznymi laureatami zostali egzekwo:

• Karol Jabłoński, Krzysztof Olejnik, Paulina Filipowska- uczniowie Gimnazjum nr 6 im. Ks. Jana Twardowskiego z Tomaszowa Mazowieckiego, opiekun pracy mgr Maria Celoch  – opiekun koła historycznego   oraz

• Joanna Pytlarczyk  uczennica ZSME w Żywcu im Komisji Edukacji Narodowej  opiekun pracy dr Lucjan  Sawicki oraz mgr Justyna Foremska praca ta została odczytana na rozpoczęcie uroczystości i wprowadziła nas w podniosły nastrój.

Kompanię Honorową tworzyli uczniowie Zespołu Szkół Agrotechnicznych i Ogólnokształcących w Żywcu – Moszczanicy z opiekunem Tomaszem Korczakiem

Przy wtórze werbla Apel Poległych odczytała młodzież z Tomaszowa Mazowieckiego

Ziemię do Kurhanu złożyli:

1. Pani Alicja – córka  kap. Henryka Flame ,,Bartka” wraz z delegacją NSZ oddział Żywiec oraz Związku Podhalan oddział Żywiec – ziemia przywieziona jest z Baruty miejsca mordu oddziału ,,Bartka”

2.  Pan Tomasz Tomczyk krewny zamordowanych na Wołyniu, dosypał ziemię z miejsca ludobójstwa dokonanego przez UPA na Polakach w 1943 r. dając równocześnie świadectwo w jaki sposób jego wuj został wraz ze swą żoną Ukrainką zamordowany na Wołyniu w 43 r.

3. Polonijny Klub Aktywności Sportowej, Strzelectwo Sportowe PAKAs z Wiednia, prezes Emil Dyrcz Ziemia z Góry Kahlenberg  – miejsca gdzie 333 lata temu Jan III Sobieski dowodząc wojskami

antytureckiej koalicji, pokonał Turków.. w liście do papieża napisał:  (Przybyliśmy, zobaczyliśmy, Bóg zwyciężył)”. Tym samym zwycięstwa pod Wiedniem nie przypisywał tylko własnym zasługom, lecz przede wszystkim opatrzności Bożej.

Następnie w niebo poszybowało ponad 300 gołębi symbolizując dusze pomordowanych…

Przy kurhanie złożono kwiaty i znicze, a muzycy na trąbkach odegrali melodię pieśni ,,Śpij kolego

w ciemnym grobie… „

O oprawę muzyczną uroczystości zadbał tradycyjnie, chór Fiacolla” z Międzybrodzia Żywieckiego,

a prowadził ją aktor Kuba Abrahamowicz.

Honorowy patronat nad uroczystością objęli:  

  • Wojciech Fałkowski – sekretarz stanu MON
  • Ks. Piotr Pokojnikow– dziekan Dekanatu Radziechowskiego
  • Ks. Prałat Stanisław Bogacz – proboszcz Parafii p.w. Św. Katarzyny w Cięcinie
  • Ks. Ryszard Kubasiak – były proboszcz Parafii Św. Marcina z Radziechów   
  • Stanisław Pięta – poseł na Sejm VII kadencji RP
  • Stanisław Szwed – poseł na Sejm VII kadencji RP
  • Kazimierz Matuszny –  poseł na Sejm VII kadencji RP
  • Wanda Sadlik – prezes Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich w Bielsku-Białej
  • Andrzej Kalata – starosta Powiatu Żywieckiego
  • Antoni Szlagor – burmistrz miasta Żywiec
  • Stanisław Lizak – prezes Związku Podhalan oddział Górali Żywieckich
  • Piotr Harat – prezes Polskiego Stowarzyszenia Gimnastycznego  ,,Sokół”  
  • Piotr Piela – przewodniczący Rady Gminy Radziechowy – Wieprz
  • Maciej Mika – wójt Gminy Radziechowy – Wieprz
  • Przemysław Kubaszek – prezes Etno Banku Spółdzielczego w Radziechowach
  • Tygodniki: Gość Niedzielny, Niedziela, Źródło, Kronika Beskidzka, Radio Anioł Beskidów i Eska
  • Strony: www.diecezja.bielsko.pl www.golgota-beskidow.pl www.dzieciserc.pl   

www.radziechowy-wieprz.pl

Organizatorzy

  • Stowarzyszenie Dzieci Serc
  • Parafia Rzymskokatolicka p.w. Św. Marcina w Radziechowach
  • Starostwo Powiatowe oraz wydziału TKSP w Żywcu
  • Urząd Miejski oraz MCK w Żywcu
  • Urząd Gminy oraz GCKPiS Radziechowy – Wieprz
  • Podolski Regiment Odprzodowy Kraków – grupa rekonstrukcyjna
  • Małopolska Chorągiew Husarska – gr. rekonstrukcyjna
  • DPS Ostoja z Sośnicowic
  • Chór ,,Fiacolla” z Międzybrodzia Żywieckiego
  • ZSAiO  z Żywca – Moszczenica
  • Beskidzcy Harnasie –GR działająca przy Związku Podhalan oddział Górali Żywieckich
  • OSP i KGW z Gminy Radziechowy – Wieprz
  • Towarzystwo Patriotyczne Żywiecczyzny
  • GZO, radni oraz sołtysi Gminy Radziechowy – Wieprz
  • Pospolite Ruszenie – GR działająca przy Stowarzyszeniu Dzieci Serc

Do tak wielu osób należy skierować słowo Dziękuję, pozwólcie, że wymienię chociaż kilku:

  • Byłego naszego ks. proboszcza, współorganizatora X edycji zaduszek, ks. Ryszarda Kubasiaka za obecność, za ofiarę Mszy Św. … jest taka piosenka ,,dobrze, że jesteś,… za ofiarę Mszy Św. i homilię ks. Sławomirowi Zadora
  • Ks. Krzysztofa Ciurlę z Trzebini za współorganizowanie, obecność na każdych Zaduszkach wraz z liczną grupa młodzieży, a w tym roku również za błogosławieństwo uczestników, relikwiami bł. O. Michała Tomaszka 
  • Grzegorza Rypień, z synem Łukaszem i córką Magdą – pierwszego husarza na Żywiecczyźnie, doskonałego  jeźdźca, mistrza we władaniu kopią, sumiennego             i wytrwałego w pokazach rekonstrukcyjnych, rycerza szlachetnego i prawego, to dzięki niemu przyjeżdżają do nas grupy rekonstrukcyjne ,,od Krakowa” na czele          z Regimentarzem Alfredem czy Husarzem Przemkiem… oraz w tym roku grupa PAKAs Polonii z Wiednia z prezydentem Emilem Dyrcz
  • Grzegorza Brodka, Marianowi Zemczak  za przygotowanie bojowe Harnasiów
  • GR Pospolite Ruszenie za zaangażowanie, zdyscyplinowanie i realistyczne przedstawianie scen, mimo wszelkich niedogodności i oczywiście tremy, wszak występowali przed; własną publicznością, swoimi kolegami z klasy, nauczycielami ..
  • Muzykom; Darkowi Juraszowi, Bogusławowi Michalskiemu i Mariuszowi Mirocha
  • Janinę i Kazimierza Jagoszów, ich dom na czas zaduszek zamienia się w kostiumernię i magazyn średniowiecznej broni, a w poprzednich latach udostępniali również prąd do telebimu.. dobrze, że nic nie zniszczyliśmy
  • Jadwigę i Ryszard Ziajka udostępniających co potrzeba; prąd do czajników, wodę na kawę, stoły..
  •  Krystynę i Wiesława Golasików, Annę Lalik, Ewę i Zygmunta Michalskich, Zofię i Stanisława Tlałków: pozwalają by na ich polach rozgrywały się sceny batalistyczne
  • nauczycieli – opiekunów młodzieży ze szkół Trzebini, Twardorzeczki,

     Moszczenicy, szkół z naszej gminy

·        Piotrowi Traczowi za coroczną dokumentację zdjęciową – oj mamy co oglądać

  • Pani Dyrektor Teatru Polskiego w Bielsku za wypożyczenie pięknych strojów
  • Władysławowi Hulbój oraz Michałowi Duraj za systematyczne budowanie XII w. chat które i tak co roku palą Szwedzi
  • Marianowi Machaj za wykonanie broni
  • Lucynie Umińskiej za szycie strojów dla Szwedów
  • Janowi Gołek za setki gołębi, których wypuszczenie podkreśla tragedię chwili,                    a zarazem pokazuje nadzieję na życie wieczne..
  • KGW za przygotowanie gorącego posiłku, ciast, chleba ze smalcem i ogórkiem, za herbatę, kawę… i to wszystko zakupione we własnym zakresie
  • Druhom strażakom za dbanie o nasze bezpieczeństwo oraz pomoc w ustawianiu ławek.. Aleksandrowi Juraszek i GKS za wypożyczenie ławek
  • Pracownikom UG oraz niezastąpionemu Wojciechowi Byrskiemu, Marcinowi Nowak za sprawne przetransportowanie uczestników, mediom oraz wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób przyczynili się do zorganizowania i przeprowadzenia tej uroczystości w tym Współorganizatorom.
  • Członkom chóru ,,Fiaccola” z Międzybrodzia Żywieckiego, który co roku wzbogaca naszą uroczystość oprawą muzyczną.. gdyby ktoś był ciekawy, dlaczego co roku śpiewają pieśń ,,Ojczyzno ma..” to wyjaśniam, ano dlatego że Tę właśnie pieśń śpiewano podczas pogrzebu bł. ks. Jerzego Popiełuszki, a nasze usypywanie Kurhanu
  • Dziękujemy  Joannie Hajdasz reżyser, za udostępnienie kadrów z filmu o abp Antonim Baraniaku  ,,Zapomniane Męczeństwo”

Literatura:

www.zywiec.pl/historia,57,print.html     wikipedia Portal:Żywiec/Historia   przewodnikbeskidzki.pun.pl     muzeum-zywiec.pl      zywiecinfo.pl

W inscenizacjach plenerowych wystąpili aktorzy – amatorzy, w tym dzieci i młodzież z różnego typu dysfunkcjami.

Uroczystość mogliśmy zorganizować dzięki ludziom dobrej woli, w tym z pozyskanych funduszy z 1%

DZIĘKUJEMY

Podsumowując uroczystość cieszymy się, że wśród widzów są nie tylko mieszkańcy Podbeskidzia, ale i z różnych stron Polski, a nawet i z zagranicy. Obecność bardzo licznie przybyłych całych rodzin, zwłaszcza z dziećmi pozwala z nadzieją patrzyć w przyszłość, że historia Polski będzie lubianym tematem rozmów całych pokoleń i nareszcie doczeka się prawdziwego opracowania historycznego oraz nauczy nas wyciągania wniosków.

Obecnie czekamy na film. Zachęcamy również do opisywania w/w spotkania i przesyłania na adres dzieciser@o2.pl lub pocztą. Najlepsze prace zostaną nagrodzone.   

W imieniu organizatorów Jadwiga Klimonda

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments