Dlaczego Tam jedziemy?
Dyrektor, Grono Pedagogiczne i Uczniowie zapraszają nas do siebie.
A po co jedziemy?
Ot to jest bardzo skomplikowane.. jedziemy by się wspaniale bawić przy muzyce, poćwiczyć na przyrządach gimnastycznych o których nie mamy pojęcia, że istnieją – bo są przeznaczone dla ……! Pokosztować różnych smakołyków do syta J to się nazywa obżarstwoL
I co najważniejsze by nasze dzieci i ich opiekunowie czuli się DOBRZE tak w środku NIEPRAWDOPODOBNIE DOBRZE !
Czy uwierzycie, że:
· uczniowie zaledwie IV, V klasy potrafią prowadzić pod rękę dziecko na co dzień siedzące w wózku (pod opieką asekurującej mamy)!
· starsi uczniowie potrafią tańczyć z młodzieżą siedzącą na wózku – biorąc je za ręce, a nie za rączki w wózku? Ten dotyk, dobry dotyk, tak jest ważny!
· w środku koła stoi nasza Weroniczka, a wszystkie osoby w kole naśladują jej gest!
· Didżeje zawsze odnajdą ulubiony utwór – wywołując nim falę oklasków i radości!
· bez zastrzeżeń powierzamy opiekę nad naszymi ,,kryształami” – dziećmi szczególnej troski, bo wiemy że ta młodzież jest odpowiedzialna! ,,przecież opiekowałyśmy się już Wojtkiem na poprzedniej zabawie – mówią dziewczyny”
A co czują rodzice widząc To wszystko! Sami sobie opowiedzmy.
A jeśli ktoś się jeszcze nie przekonał, to warto wiedzieć, że pojechało nas 67 osób, a pięcioro w ostatniej chwili musiało zrezygnować – z przyczyn osobistych. To najlepszy dowód jak ważne jest dla nas To spotkanie i jak się Tam czujemy.
Dziękujemy Panu Bogu za tak Wspaniałych Ludzi. I za Tych dzięki który Tam pojechaliśmy po raz pierwszy J
Do Zobaczenia w Radziechowach na Zaduszkach Narodowych,
ale to już inna opowieść. JK
























