Grudzień to wyjątkowy miesiąc, pełen kontrastów. Na polu mróz, zawieruchy, a w naszych sercach – przeciwnie. Tu panuje temperatura porównywalna z temperaturą słońca. I jak to słońce obdarza nas swymi promieniami, tak my pragniemy sprawiać innym miłe niespodzianki, zamieniając się w Św. Mikołaja.
Właśnie w taki grudniowy wieczór, do naszego domu na ul. Abramskiej dotarło 25 wysłanników tego, znanego na całym świecie Dobrodzieja.
– skąd przyjechali? – z Wadowic
– a dokładniej? – uczniowie Technikum Hotelarskiego ze swoją wychowawczynią prof. Grażyną Goździewicz, z Zespołu Szkół nr 3 w Wadowicach im. Ks. Józefa Tischnera
– z Wadowic? A skąd wy się znacie? – to długa historia. Z prof. Grażyną Goździewicz i jej uczniami spotkaliśmy się w Mrzeżynie, my byliśmy na turnusie rehabilitacyjnym w ośrodku FAMA – STA, a oni tam pracowali na stołówce. I jak to młodzi ludzie ( oprócz mnie J), bardzo się zaprzyjaźnili, a z panią prof. miałyśmy wspólne zainteresowania i tematy, więc….. J – tak to rzeczywiście inna historia, ale mam nadzieję, że do niej wrócimy. A teraz, skąd ci młodzi ludzie zdobyli fundusze na prezenty? – a to znów kolejni współpracownicy Św. Mikołaja; od Dyrekcji Zespołu Szkół, przez anonimowych Darczyńców, po Przewoźnika, który umożliwił dotarcie Św. Mikołajom do nas. ALEŻ TO BYŁO SPOTKANIE! Wspólne zabawy, śpiew kolęd, oglądanie prezentów!
Są jeszcze na Ziemi wspaniali Uczniowie i ,,prowadzący” ich Nauczyciele. DZIĘKUJEMY za dzisiejsze spotkanie.



























