Milenijny Krzyż na Matysce zaledwie w przeciągu jedenastu lat był świadkiem bardzo wielu uroczystości jakie odbywały się na tej Beskidzkiej Górze. Jedne, bardzo doniosłe – organizowane np. wspólnie z Watykańskim Serwisem Informacyjnym i międzynarodową ekipą maratończyków – ,,Fiaccolo di Lolek, przez modlitewne spotkania dla Podbeskidzia – Zaduszki Narodowe, czy lokalne kiedy to parafianie wspinając się na szczyt Matyski odprawiają Drogę Krzyżową. Jednak dzisiaj, 2 kwietnia 2011 r. uroczystość miała wyjątkowe wymiar; obchodzimy już po raz szósty rocznicę odejścia Jana Pawła II do Domu Ojca. Jednak po raz pierwszy nasze serca przepełniała radość, bowiem już tylko miesiąc dzieli nas od tego wydarzenia, kiedy Jan Paweł II zostanie ogłoszony błogosławionym. Stało się coś na co wszyscy czekaliśmy z utęsknieniem.
Tego wieczora każdy na swój sposób dziękował Panu Bogu za możliwość życia w tym właśnie czasie. Jan Paweł II to Wieli Dar jaki otrzymała nasza ojczyzna, Polska od Pana Boga. Czy zdajemy sobie sprawę z tego faktu, iż mieliśmy szczęście żyć w tych czasach, gdy wśród nas żył; wpierw Biskup, potem Kardynał Karol Wojtyła, aż wreszcie Papież Jan Paweł II. Znaliśmy Go wszyscy i to niemal fenomen, że niemal wszyscy kochaliśmy Go i nadal kochamy. To niewątpliwie wieli Dar dla każdego z nas.
Wiec nic dziwnego, ze tradycyjnie o 19;00 została odprawiona koncelebrowana Msza Św. której przewodniczył Ks. Kanonik Ryszard Kubasiak – proboszcz radziechowskiej parafii oraz parafianin – Ks. Władysław Rypień i Ks. Janusz Dudek. W homilii Ks. proboszcz połączył VI rocznicę śmierci Sługi Bożego Jana Pawła II, z pierwszą sobota miesiąca, w której czcimy Niepokalane Serce Maryii Panny. ,, .. gdy mówimy o pierwszej sobocie nie sposób nie pamiętać o Fatimie, która wywarła decydujący wpływ na życie i pontyfikat JP II..” mówił kaznodzieja. Podkreślił również znaczenie pontyfikatu JP 2 zarówno dla Polski jak i dla świata. Po Mszy Św. Schola przedstawiła program słowno muzyczny. O 21;00 odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski i odmówiliśmy część Chwalebną różańca św. Przed 21;37 strażacy z połączonych OSP Radziechowy i Przybędza rozpalili ognisko i zapadła cisza…
Następnie pełni zadumy, wysłuchaliśmy ,,Ciszy” granej przez przedstawicieli Orkiestry Dętej, a potem już pełni entuzjazmu, odśpiewaliśmy ,,Barkę’i ,,Abba Ojcze” – ale jeśli ktoś myśli że to już koniec przeżyć to jest w wielkim błędzie. Wracając bowiem do naszych domów, szliśmy świetlistą drogą – wzdłuż drogi paliły się setki – dokładnie 543 lampiony, które przed uroczystością rozstawili i zapalili harcerze Hufca Żywiec, będący w Radziechowach na trzydniowym biwaku.
Ilu było uczestników? około 500, a wśród nich nawet Ks. Aleksander Smardach z młodzieżą – biegacze, ci z maratonu Oświęcim – Wadowice, związek Podhalan i ci, dla których JP 2 jest wzorem do naśladowania.
hm. Jadwiga Klimonda




























